poniedziałek, 26 grudnia 2011

Rozdział 1


Była jesień.Powoli zbliżały się święta. Już w sklepach można było odczuć świąteczny klimat.Miasto było ustrojone pięknymi, kolorowymi światełkami. Katy, średniego wzrostu dziewczyna w wieku gimnazjalnym, spacerowała po ulicach podziwiając jednocześnie piękne ozdoby otaczające ją w koło i rozmyślając.
 Po krótkiej przechadzce Katy usiadła na ławce, która była nie daleko  sklepu w którym znajdowała się jej mama-Meg Wilmas. Katy była zwyczajną nastolatką miała przyjaciółkę i dużo znajomych. Mieszka w domu razem ze swoimi rodzicami i siostrą. Siostra Katy nazywała się Emylli. Była młodsza o 3 lata od nastolatki. Dom rodziny Wilmasów był duży i biały z brązowym dachem. Posiadał garaż na dwa samochody i piękny ogród w którym, można było sobie spokojnie usiąść i przemyśleć sobie wszystko dokładnie. Katy zapraszała tam często swoją przyjaciółkę Lilly. Razem tam grały w siatkówkę oraz plotkowały jak nastało na zwyczajne nastolatki. Dziewczyny znały się od 10 lat. Pomiędzy nimi była wielka przyjaźń. Zdarzało im się czasami pokłócić ale nie wytrzymywały zbyt długo i od razu się godziły. Katy w szkole uczyła się dobrze również miała dobry kontakt z jej rówieśnikami z klasy. Nastolatka była raczej spokojną , miłą i uprzejmą osobą. Katy należała do szkolnego klubu wolontariuszy. Lubiła pomagać innym i sprawiało jej to satysfakcje.
Pewnego dnia Katy zaspała do szkoły. Spóźniła się na pierwszą lekcje- matematykę. Nauczycielka Matematyki nazywała się Eva Thomson. Gdy uczennica weszła do klasy powiedziała:
-Przepraszam za spóźnienie proszę pani-rzekła Katy.
-Wiesz, że nie lubię jak ktoś się spóźnia na moje lekcje za kare zostaniesz po lekcjach-powiedziała zdenerwowana nauczycielka matematyki.
-Dobrze proszę pani-  rzekła grzecznym i smutnym tonem.I usiadła w ławce obok Lilly.
Nastolatka nie rozumiała złego humoru pani Evy.Nauczycielka zawsze była miła dla Katy i nigdy jej nie ukarała. Reszta lekcji przeminęła szybko. Następną lekcją była muzyka. Ten przedmiot był najbardziej lubiany przez Katy. Jej pasją było śpiewanie oraz granie na fortepianie. Katy bardzo lubiła muzykę pop.
Lekcja muzyki rozpoczęła się od kartkówki z Chopina. Nastolatka była bardzo dobrze przygotowana do niej więc poszło jej bardzo dobrze.
Po kartkówce pan Tomas (nauczyciel muzyki) postanowił umilić uczniom czas i zaśpiewać z nimi piosenkę poznaną na  ostatniej lekcji.
Nagle zadzwonił dzwonek wszyscy wybiegli z klasy bo była to przerwa obiadowa. Katy czekając w kolejce rozmyślała nad faktem iż musiała zostać po lekcjach zastanawiała się co będzie tam robić i czy długo tam zostanie. Miała nadzieje że nie. Gdy już odebrała obiad ze stołówki udała się do stolika przy którym siedziała Lilly. Przyjaciółka Katy rzekła do niej:
-Czemu się dzisiaj spóźniłaś na lekcję?
-Zaspałam. Zapomniałam budzika nastawić wieczorem i tak to wyszło-rzekła Katy
-Powiem Ci jedno nie rozumiem czemu pani Eva tak cie potraktowała Przecież spóźniłaś się pierwszy raz na jej lekcje-odparła oburzona Lilly.
-Ja też tego nie rozumiem ale nic nie poradzę muszę mamie wysłać Sms'a , że zostanę trochę dłużej w szkole.
Jak powiedziała Katy tak też uczyniła.Treść SMS'a brzmiała tak :
                                                            Przepraszam Cię mamo ale przyjdę później do domu bo muszę zostać po lekcji . Katy
                                                                     

1 komentarz: